Kto reprezentuje członka zarządu w sporze ze spółką?

Zgodnie z kodeksem spółek prawa handlowego zarząd jest organem spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółek akcyjnych (fakultatywnie spółek partnerskich) z mocy ustawy upoważnionym do prowadzenia spraw spółki, w jej stosunkach wewnętrznych oraz do jej reprezentacji, w jej stosunkach zewnętrznych.

Umocowanie zarządu do reprezentacji spółki obejmuje zarówno upoważnienie do dokonywania w imieniu spółki czynności sądowych jak i pozasądowych, w tym tych dotyczących sporu z podmiotami trzecimi.

Powyższe odbywa się przy poszanowaniu zasad reprezentacji określonych w statucie, umowie spółki, czy ustawie (w przypadku, gdy akty założycielskie milczą w przedmiotowej kwestii). Oprócz konfliktów, w jakie spółki nierzadko popadają z podmiotami trzecimi, spółki często borykają się z problemami wewnętrznymi, których podstawą są nieprozumienia pomiędzy poszczególnymi członkami jej organów, ściślej zarządem, a samą spółką.

Podstawą tego typu sporów mogą być zarówno stosunki organizacyjne w spółce jak i stosunki cywilnoprawne łączące członka zarządu ze spółką, przykładowo umowy o pracę, kontrakty menadżerskie, umowy o zakazie konkurencji.

Gdy konflikt członka zarządu z spółką przybiera postać sporu sądowego, zachodzi konieczność zastosowania szczególnych zasad reprezentacji określonych w kodeksie spółek handlowych. Zgodnie z art. 210 kodeksu spółek handlowych w odniesieniu do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oraz art. 379 kodeksu spółek handlowych w odniesieniu do spółek akcyjnych w umowie między spółką, a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników (odpowiednio walnego zgromadzenia).

Na gruncie przywołanych przepisów, w przypadku wytoczenia przez członka wieloosobowego zarządu powództwa przeciwko spółce, pism procesowych nie może podpisywać, ani nie może wykonywać innych czynności reprezentacji spółki drugi członek zarządu, w tym nie może udzielać pełnomocnictw procesowych profesjonalnym pełnomocnikom, chociażby był upoważniony do samodzielnej reprezentacji. W takiej sytuacji spółkę powinna reprezentować rada nadzorcza, lub co częściej spotykane pełnomocnik powołany przez zgromadzenie wspólników lub walne zgromadzenie.

Warto w kontekście omawianego zagadnienia zwrócić uwagę na kwestie, jakie konsekwencje wiążą się z podejmowaniem w procesie przez spółkę będącej w sporze z członkiem zarządu czynności procesowych z naruszeniem zasad reprezentacji określonych w art. 210 kodeksu spółek handlowych oraz art. 379 kodeksu spółek handlowych. Na zasadzie art. 379 pkt 2) kodeksu postępowania cywilnego brak zdolności sądowej lub procesowej strony, lub organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego, albo brak należytego umocowania pełnomocnika strony stanowi podstawę nieważności postępowania, która sąd bierze pod uwagę z urzędu na każdym etapie postępowania sądowego. Wyrok wydany przez Sąd I instancji w warunkach nieważności postępowania, na skutek apelacji wniesionej przez którąkolwiek ze stron może zostać przez Sąd II instancji uchylony w całości.

Co warte podkreślenia, nawet uprawomocnienie się wyroku wydanego w warunkach nieważności postępowania, nie daje gwarancji jego utrzymania się w obrocie, na zasadzie art. 401 pkt 2 kodeksu postępowania cywilnego można żądać wznowienia postępowania z przyczyn nieważności jeżeli m.in. strona nie była należycie reprezentowana.

Czy zarząd w spółce kapitałowej
musi być posłuszny radzie nadzorczej?

Zarząd stanowi niejako „organ wykonawczy” w strukturach spółek kapitałowych. W praktyce pojawia się jednak pytanie, jaki wiążący wpływ na działanie zarządu może mieć istniejący w strukturach spółek kapitałowych „organ kontrolujący, nadzorczy” jakim jest rada nadzorcza? Otóż kluczowe okazują się poszczególne regulacje aktów założycielskich spółek. Zgodnie z art. 219 § 2 kodeksu spółek handlowych (w odniesieniu do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością) oraz art. 3751 kodeksu spółek handlowych (w odniesieniu do spółek akcyjnych) rada nadzorcza nie może wydawać zarządowi wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spraw spółki. Należy jednak pamiętać, że podejmowanie najważniejszych decyzji dotyczących spółki, według poszczególnych regulacji umowy, czy statutu może być uzależnione od uzyskania zgody, akceptacji, czy opinii rady nadzorczej, przybierającej postać uchwały.

Warto w tym miejscu wyjaśnić, iż przywołane powyżej regulacje statuują wyraźne oddzielenie w spółkach kompetencji nadzoru od zarządzania. Zarząd więc jako podmiot prowadzący sprawy spółki nie pozostaje w stosunku podległości względem drugiego organu jakim jest rada nadzorcza. Nie ma obowiązku stosowania się do poleceń oraz nakazów rady nadzorczej w zakresie prowadzenia spraw spółki. W kontekście powyższych uwag, należy jednak zastanowić, co się dzieje w przypadku niesubordynowanego działania zarządu, w tym w przypadku, gdy zarząd przy dokonywaniu czynności prawnych, dla których umowa lub statut wymaga zgody rady nadzorczej, takiej zgody nie uzyskuje.

Pamiętać należy, iż to rada nadzorcza jest tym organem, który dokonuje oceny sprawozdania zarządu z jego działalności, a także składa walnemu zgromadzeniu (zgromadzeniu wspólników) coroczne pisemne sprawozdania z wyników tej oceny. To, jak rada nadzorcza ocenia działania zarządu w danym roku działalności spółki, może przedłożyć się na decyzję zgromadzenia wspólników o udzieleniu lub nieudzieleniu członkom zarządu absolutorium. Brak udzielenia danemu członkowi zarządu absolutorium może z kolei wpływać na skuteczne przypisanie członkom odpowiedzialności za ewentualne szkody wyrządzone spółce.

Nadto pamiętać należy, w kontekście czynności prawnych podejmowanych przez zarząd bez zgody rady nadzorczej wymaganej umową spółki lub jej statutem, że na zasadzie art. 17 § 3 kodeksu spółek handlowych taka czynność jest ważna, jednakże daje ona podstawę do pociągnięcia członków zarządu do odpowiedzialności wobec spółki z tytułu naruszenia umowy spółki lub statutu.

Czy wspólnicy potrzebują ważnych powodów
żeby odwołać członka zarządu?

Zarząd prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę, może się przy tym składać zarówno w spółce akcyjnej jak i w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z jednego albo większej liczby członków, powołanych spośród wspólników, akcjonariuszy lub spoza ich grona. W spółce z ograniczoną odpowiedzialnością członków zarządu powołuje zgromadzenie wspólników, o ile umowa spółki nie stanowi inaczej, w spółce akcyjnej kompetencja ta przy zastrzeżeniu, że statut spółki nie reguluje powyższej kwestii odmiennie, jest przypisana radzie nadzorczej.

Zgodnie z regulacjami kodeksu spółek handlowych członek zarządu może być w każdym czasie odwołany, nie pozbawia go to jednak roszczeń ze stosunku pracy lub innego stosunku prawnego dotyczącego pełnienia funkcji członka zarządu.

O ile wiec ustawodawca w sposób elastyczny kształtuje kwestię odwołania członka zarządu w każdym czasie i bez podania jakichkolwiek przyczyn, o tyle akty założycielskie danej spółki, mogą powyższą kwestię regulować w sposób odmienny, w tym ograniczać możliwość odwołania członka zarządu do ważnych powodów. Jak wskazuje się w doktrynie ważne powody mogą być związane z winą danego członka zarządu, ale nie muszą mieć takiego charakteru.

Do przykładowych ważnych powodów, które zamieszczone w aktach założycielskich mogą uzasadniać odwołanie danego członka zarządu z ważnego powodu można zaliczyć:

  • naruszenie dobrego imienia spółki,
  • podjęcie działalności konkurencyjnej,
  • brak fachowych wiadomości,
  • naruszenie regulaminu pracy,
  • utratę kwalifikacji,
  • chorobę,
  • popełnienie przestępstwa,
  • narażenie spółki na straty.

W orzecznictwie sądów powszechnych podkreśla się, że przepisy kodeksu spółek handlowych kreują ustawowe prawo wspólników, akcjonariuszy (właścicieli spółki) do dowolnego kształtowania składu zarządu, a prawo to może byś ograniczone jedynie w formie umownego lub statutowego zastrzeżenia.

Mając na uwadze fakt, iż kodeks spółkę handlowych nie zawiera definicji ważnych powodów kwestia opisania klauzul precyzujących ważne powody w umowie lub statucie spółki jest kwestią otwartą, pozostającą w gestii założycieli, wspólników spółki.